"Przyjaciel"
- 2 tygodnie później, niedziela -
Oczami Alice
Siedzę
przed komputerem i myślę o moich przyjaciołach. Tak zgadza się, należę
do paczki Devida. Nie wiem jak to się stało, ale po prostu dobrze czuję
się w ich towarzystwie. Dogaduję się z nimi. Mamy dużo wspólnych
tematów. Czy im zaufałam ? Tak, ufam im. Myślę, że mogę na nich liczyć, a
oni na mnie.
Przyjaciel to ktoś, kto mnie potrzebuje,
ufa mi i jest szczęśliwy, gdy przynoszę dobre nowiny
- to ktoś, kto nigdy nie odejdzie.
ufa mi i jest szczęśliwy, gdy przynoszę dobre nowiny
- to ktoś, kto nigdy nie odejdzie.
Jessica.
Jest ona bardzo przyjacielska. Nie jest żadną lalką barbie, a wydawało
by się, że jest. Dowiedziałam się, że była kiedyś w świcie plastika. Nie
zdziwiło mnie to za bardzo.
Destiny.
Zaufała mi bardzo szybko i jako pierwsza powiedziała mi swoją
przeszłość. Więc kiedyś była najlepszą przyjaciółką, "koleżanki"
plastika. Nazywa się Clover. Aktualnie się kolegują, bo Clov wygadała
sekret tej pustej laleczce, a jak to kurwy wygadała ona całej szkole. Jeydon. Jak co piątek imprezuje. Jest to dla mnie dziwne, bo ja bym mojemu synowi na takie coś nie pozwoliła. Co to, to nie. No, ale nie jestem jego matką.
Chaz i Mike. A więc o nich to nie będę się za wiele mówić. Są mili i tyle. Uwielbiają jazdę na desce, ale to każdy chłopak lubi. No oczywiście plus Dest.
Chris. On to jest pojebany. Kocham jego poczucie humoru. Z byle czego się brechta. Przez niego cały czas płaczę, ale nie tylko ja. Poznałam też jego siostrę, Caitlin. Chris mi o niej dużo opowiedział.
Devid. Troszczy się on o mnie jak to było dawniej. Czasami to denerwuję, ale nic mu nie mówię.
Justin. Odwołuję wszystko co powiedziałam o nim źle. Czemu ? Ponieważ przekonałam się jaki jest naprawdę. Po pierwsze jest miły, zabawny i nie zachowuje się jak rozpieszczony bachor. Normalnie nie mogłam w to uwierzyć, bo myślałam, że myśli tylko o sobie i w ogóle. Teraz mam nauczkę, że nie ocenia się książki po okładce.
Po moich rozmyśleniach wzięłam kąpiel i ubrałam się w koszulę <klik>. Następnie przygotowałam się do szkoły i usnęłam.
~~~~~
Dziękuje za komentarze ;*
Zaledwie dodałam rozdział, a tu już tyle ;D
No więc następny bd. jutro, ale musi być
Zaledwie dodałam rozdział, a tu już tyle ;D
No więc następny bd. jutro, ale musi być
5 komentarzy ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz